Hmm, raczej kung-fu mistrz... ale przesłanie w pełni rozumiem, bo sam mam teraz sesję.No to miłego krecikowania ;)
Ej, to Franek Kimono przecież ;) karate czy kung-fu - nieistotne Powodzenia!
Hmm, raczej kung-fu mistrz... ale przesłanie w pełni rozumiem, bo sam mam teraz sesję.
OdpowiedzUsuńNo to miłego krecikowania ;)
Ej, to Franek Kimono przecież ;) karate czy kung-fu - nieistotne
OdpowiedzUsuńPowodzenia!